Nie jesteśmy kolejnym startem technologicznym, który odkrył balony na zdjęciu stockowym. Jesteśmy częścią tej społeczności — i właśnie dlatego wiedzieliśmy, co trzeba zmienić.
Przez 12 lat byłem częścią załogi balonowej — poranki przed świtem, rozkładanie powłoki na mokrej trawie, palnik grzejący powietrze, zanim pasażerowie zdążyli dopić kawę. Widziałem ten świat od środka: pilotów, ekipy naziemne, właścicieli balonów, którzy traktują swój sprzęt jak skarb.
Jednocześnie widziałem pasażerów, którzy przez godziny przeszukiwali internet, dzwonili pod kilkanaście numerów i nigdy nie byli pewni, czy cena jest ostateczna, czy lot naprawdę się odbędzie, czy firma jest godna zaufania. Rezerwacja lotu balonem w Polsce wyglądała jak zakup auta z ogłoszenia — dużo niepewności, mało gwarancji.
Po stronie operatorów nie było lepiej. Arkusze kalkulacyjne, SMSy z pytaniami o wolne miejsca, ręczne wystawianie faktur, telefony w dniu lotu. Kilkanaście ekip, z którymi pracowałem, marnowało godziny tygodniowo na administrację, zamiast robić to, co kochają — latać.
Pewnego ranka, po lądowaniu gdzieś na polu pod Krakowem, pomyślałem: ktoś powinien to naprawić. Potem dotarło do mnie, że tym kimś mogę być ja.
“Rezerwacja lotu balonem powinna być tak prosta jak rezerwacja hotelu. Bezpieczna, przejrzysta, bez telefonów w ciemno. Buduję to, czego sam szukałem jako pasażer.”
Baloniarstwo w Polsce to wyjątkowa subkultura. Wczesne wstawanie przed wschodem słońca, godziny czekania na odpowiednie okno pogodowe, rytm rozkładania powłoki — każda ekipa ma swoje tradycje, swoje żarty, swoje sposoby na kawę. To nie jest praca dla kogoś, kto szuka prostego zarobku.
Piloci i ekipy naziemne robią to z pasji. Większość z nich zna się od lat, razem jeździ na zawody, pomaga sobie sprzętem i radami. Ta społeczność jest mała, ale niezwykle spójna. Właśnie dlatego zależy mi, żeby platforma jej służyła — a nie sprowadzała balony do kolejnej atrakcji turystycznej w folderze reklamowym.
Za każdym lotem stoi wiele godzin przygotowań, kilkanaście lat doświadczenia i ogromna odpowiedzialność za ludzi w koszu. Book a Balloon powstało po to, żeby to rzemiosło było widoczne — i żeby pasażerowie trafiali do ekip, które naprawdę wiedzą, co robią.

Przez ponad dekadę pracował jako członek załogi naziemnej przy kilkunastu operatorach balonowych w Polsce — od Mazur po Tatry. Uczestniczył w setkach lotów jako część ekipy: rozkładał powłoki, obsługiwał palniki, gonił balon po lądowaniu. Widział, jak działa ta branża od środka — z całą jej pasją i wszystkimi bolączkami operacyjnymi. Book a Balloon zbudował, bo chciał, żeby ta pasja była dostępna dla każdego, kto chce polecieć — i żeby operatorzy mogli skupić się na lataniu, a nie na Excelu.
Ceny widoczne z góry, operatorzy zweryfikowani, warunki jasne zanim klikniesz "Zarezerwuj".
Dokumenty operatorów sprawdzane przez platformę, system ocen, trójstopniowy monitoring pogody.
Zbudowane przez pasjonatów baloniarstwa, nie przez korporację. Bo wierzymy, że dobra technologia służy ludziom.
Przeglądaj sprawdzone loty balonowe w całej Polsce lub dołącz do platformy jako operator.